Już po raz czwarty, po przerwie związanej ze zmianą miejsca startu, wyruszyła 43. Piesza Pielgrzymka Duszpasterstwa Rolników Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Kilkudziesięciu pątników, odprowadzanych przez tych, którzy z tą Pielgrzymką czują się mocno związani, po uroczystej Mszy Świętej wyruszyło w drogę. Msza święta, której przewodniczył bp Adrian Put to czas, w którym otrzymujesz swoistą „pieczęć”. Bo żeby wyjść, trzeba to sobie zaplanować, mieć czas i możliwości (zwłaszcza fizyczne). Ale najbardziej potrzeba łaski. Łaski Tego, który ma moc. I opieki Tej, która, jak kochająca matka – przytuli, ukoi, wspomoże…

Z naszej parafii w tym roku wyruszyły dwie osoby: Mariola i Asia, które będą potrzebowały naszego wsparcia modlitewnego. Nie żałujmy im naszych modlitw. Niech one obficie płyną do Boga.

Kilka osób z naszej parafii postanowiło też przybyć dzisiaj do Klenicy, aby osobiście okazać im nasze wsparcie duchowe.

Przed nimi 11 dni pielgrzymowania. W różnej pogodzie. Wobec różnych postaw spotykanych i mijanych po drodze ludzi. Przed nimi 10 noclegów. Ci, którzy chodzą na takie pielgrzymki maja wiedzę o ich specyfice. Życzymy im, aby – bez względu na wszystko – droga, której hasłem jest „Pielgrzymi-Misjonarze” była drogą, która będzie ich przemieniała. Jak zwrócił uwagę w dzisiejszej homilii bp Adrian – nie można być całe życie wyłącznie uczniem lub (jak w tym przypadku) pielgrzymem. Zarówno uczniostwo, jak i pielgrzymowanie mają ucznia (pielgrzyma) doprowadzić do stawania się misjonarzem w naszych realiach – domu, pracy, sąsiedztwa…

Jeśli nie mogłeś(aś) pójść – zmów codziennie w intencji pielgrzymów dowolną modlitwę. Niech ona im pomaga w drodze. A jednocześnie duchowo łączy nas i ich we wspólnej drodze ludzkiego pielgrzymowania.